• zostań w domu
    Decyzją polskiego rządu z dniem 4 maja uchylony zostaje zakaz działalności bibliotek, archiwów, muzeów oraz pozostałej działalności związanej z kulturą. Read More
  • 1

Co dalej z Matyldą z Altreben, czyli przedwojennego Chwalimia koło Kargowej? Ostatnio widzieliśmy młodą Wendyjkę na ulicach tużpowojennej Zielonej Góry. Wtopiła się w tłum polskich przesiedleńców?

Nie tylko Chwalim, nie tylko Kargowa czy Zielona Góra czekają na 17 czerwca 2020 r. Tego dnia premiera ostatniego tomu trylogii Zofii Mąkosy „Wendyjska Winnica” (Wydawnictwo Książnica) pod tytułem „Dolina nadziei”.

Zofia Mąkosa dwa razy zdobyła Lubuski Wawrzyn Literacki
Zofia Mąkosa, emerytowana nauczycielka historii i wiedzy o społeczeństwie, literacką karierę zaczęła z przytupem. Za oba wcześniejsze tomy „Wendyjskiej Winnicy” – „Cierpkie grona” i „Winne miasto” – otrzymała Lubuski Wawrzyn Literacki i zdobyła wielbicieli swojej twórczości w całym kraju.

Marta i Matylda ze słowiańskich Wendów
Skąd ta fascynacja mieszkańcami przedwojennego malutkiego Chwalimia (czyli wtedy Altreben) pod miasteczkiem Kargowa (wtedy Unruhstadt) – Martą i jej córką Matyldą? Niemkami… Niemkami? Z punktu widzenia obywatelstwa – tak. Ale etnograficznie bohaterki powieści były Słowiankami przynależnymi do Wendów – pochodzących od Serbów Łużyckich (do dziś ich tradycje kultywuje się m.in. w regionie Chociebuża czy Budziszyna).

Altreben/Chwalim – wojenna tragedia w soczewce
Wendowie, nie Wendowie, w latach 30. XX wieku wielu z nich nie ominęła fascynacja Hitlerem. Ale przecież byli też tacy jak Marta - co wieczór, choć zmęczona pracą w obejściu i na winnicy - czytająca Biblię. I coraz bardziej zaniepokojona, co ideologia nazistowska robi z jej dorastającą córką Matyldą… A potem wybucha wojna. Kobietom z Altreben zaczyna walić się świat. I o tym czytamy w „Cierpkich gronach”, które „napędzają” przede wszystkim losy Marty, choć w świecie opisanym przez Zofię Mąkosę aż roi się od bohaterów, sprawiając, że tragedię drugiej wojny światowej oglądamy w soczewce na przykładzie dawnego Chwalimia, w którym pisarka mieszkała później kilkanaście lat.

„Winne miasto”: przybysze z wojenną traumą
„Winne miasto” to już książka Matyldy, która trafia do Zielonej Góry, gdzie dzieli los niemieckich kobiet – zdobyczy czerwonoarmistów. Ale gdzie postanowi zostać, próbując wtopić się w tłum nowych mieszkańców Winnego Grodu – polskich przybyszy. A przybywają tu z całym bagażem. Jedni z nadzieją na nowe życie. Inni – z ubecką legitymacją w kieszeni – by zaprowadzać nowy ludowy ład. Jeszcze inni przywożą niezałatwione sprawy, którym kres musi położyć kula w łeb.

Mistrzowskie metafory Zofii Mąkosy
Ale przybywa do Zielonej Góry także Grzegorz Zarugiewicz – „ojciec” polskiego winiarstwa, który da Matyldzie pracę przy produkcji wina. Czy dziewczyna z Altreben jednak zostanie w polskiej Zielonej Górze?
Zofia Mąkosa potrafi ujmować czyjś los w mistrzowską metaforę. W przypadku Matyldy czytamy o niemieckim napisie na murze, który zamalowywany – ciągle wyziera spod polskich słów…
A czym ujęła autorka „Wendyjskiej Winnicy” tysiące czytelników? A choćby takimi wzruszającymi scenami, jak z Pierwszej Komunii Świętej w kościele pw. św. Wojciecha w Kargowej w 1946 r., gdy przesiedleńcy podczas uroczystości płaczą. Za bliskimi zabitymi na froncie, w obozie. Zmarłymi na Syberii… Za domem zostawionym na Wileńszczyźnie czy pod Lwowem…

Premiera „Doliny nadziei” – 17 czerwca 2020 r.
Ostatni tom trylogii Zofii Mąkosy – „Wendyjska Winnica” – „Dolina nadziei” (Wydawnictwo Książnica) będzie miał premierę 17 czerwca 2020 r.
O czym przeczytamy w „Dolinie nadziei”? Może wiem, może nie wiem… Niech ciekawość rozpali te kilka wersów: „(…) przygląda się córce kuzynki i myśli, że Matylda, mimo smutku w szaroniebieskich oczach, wygląda całkiem ładnie w nowej fryzurze. Warkocze, z których kiedyś była tak dumna, pasowały do tamtej, chwalimskiej Tili. Gęste, lekko falujące włosy zaledwie dotykające ramion i rozdzielone na boku przedziałkiem są bardziej odpowiednie dla niemal dwudziestoczteroletniej kobiety”.

Zofia Mąkosa z „Doliną nadziei” na spotkaniach autorskich
W środę, 17 czerwca Zofia Mąkosa w godzinach od 14.00 do 16.00 będzie podpisywać „Dolinę nadziei” w księgarni w Kargowej (w tym mieście pisarka się urodziła). Z uwagi na epidemię, nie będzie możliwe składanie autografów w książkach przyniesionych przez czytelników z domu. Za to autorka z przyjemnością podpisze egzemplarze kupione w tym dniu w kargowskiej księgarni.
W czwartek, 18 czerwca o godz. 18.00 Zofia Mąkosa będzie bohaterką Czwartku Lubuskiego organizowanego przez Bibliotekę Norwida w Zielonej Górze (50 osób w sali im. Janusza Koniusza oraz transmisja w internecie). Prowadzenie: Eugeniusz Kurzawa.

Zdzisław Haczek, ,,Gazeta Lubuska”